Mój Kościół podzielony

Koronawirus jest zagrożeniem. Co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości. Wielu już zabrało głos. Ogromna ilość ludzi wyraża swoje opinie na blogach, w felietonach, artykułach, wpisach na FB, w komentarzach, na grupach… O samym koronawirusie nie będę pisał. Chcę natomiast powiedzieć o czymś, co mnie najbardziej zasmuca – o Kościele, w którym koronawirus obnażył największą ranę. Tą raną jest podział. 

Kontynuuj czytanie