Mówimy, że spadł z konia, chociaż Dzieje Apostolskie wcale tak nie opisują tego zdarzenia. Mówimy o nim „Apostoł Narodów” – i w sumie to dobrze, jednak prawdą jest, że był faryzeuszem i mordercą. Nie wiem, czy kiedykolwiek popatrzyliście na Pawła z tej perspektywy, z jakiej kiedyś sam na niego spojrzałem: MORDERCY, który zaczął KOCHAĆ…