Trzecia genealogia
Przeszliśmy drogę genealogii Jezusa, rozpoczynając od rodowodu św. Łukasza, aby później trzymać się królewskiego rodowodu spisanego przez św. Mateusza. Dzięki temu mogliśmy w jakimś stopniu poznać historię Narodu Wybranego, z którym te genealogie są tak ściśle związane.
A teraz, niejako w przededniu Uroczystości Narodzenia Pańskiego, jesteśmy w momencie, kiedy warto sięgnąć do Prologu Ewangelii wg św. Jana.
Dlaczego właśnie Jan? Z dwóch powodów. Po pierwsze: Jan był tym, który widział to, o czym pisał (J 19,35; 1J 1,2). Po drugie: Jan widzi dalej, niejako głębiej, postać Jezusa.
Kiedy Łukasz i Mateusz starają się wiązać Jezusa z ludźmi, ukazywać Jego powiązania z Adamem, Noem, Abrahamem czy Dawidem, Jak w ogóle zdaje się nie zaprzątać sobie tym głowy. Tak, jak gdyby to w ogóle nie było ważne w obliczu prawdy o Jezusie Chrystusie jako Tym, który był en arché.
Trzecia genealogia została spisana przez Jana, a jest to genealogia Słowa, które było u Boga i było Bogiem. Jan niejako oderwał się od ziemi – dlatego właśnie przydzielono mu w symbolice orła. Jan nie odcina się od ziemskiego życia Jezusa, ale nie chce zrezygnować z prawdy o Nim, jako Bogu. Jan chce nam ukazać Jezusa jako Syna Ojca, który jest równy Ojcu, który jest z Ojcem jednym, nierozdzielnym, a którego posłannictwo ma na celu tak przemienić nasze życie, abyśmy stali się dziećmi Bożymi. Bo „co się stało w Nim, życiem było” – jak można przetłumaczyć 3 werset 1 rozdziału.
Ale z kim?
Z Jezusem Chrystusem, Słowem, które było en arché – na początku.
Prolog
Niektórzy bibliści uważają, że Prolog był czymś w rodzaju wczesnochrześcijańskiego credo, był jednym z pierwszych wyznań wiary. Faktycznie – traktuje przecież o Bogu, którym jest Wcielone Słowo – Jezus Pomazaniec.
Po sprawdzeniu w kilku książkach i po przejrzeniu przypisów w Biblii Tysiąclecia, Biblii Jerozolimskiej i Biblii Paulistów, po sięgnięciu do słowników, itd., itp., postanowiłem dokonać rzeczy dla mnie, zawsze tak myślałem, będącej poza zasięgiem Spróbowałem zrobić nowe tłumaczenie z elementami komentarza (w nawiasach kwadratowych […]).
To tłumaczenie jest próbą oddania tego, co mówi prolog w Ewangelii wg św. Jana. Podczas tworzenia go, korzystałem z wielu książek, m.in.: R. Popowski, M. Wojciechowski, Grecko-polski Nowy Testament. Wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, Warszawa 1993. S. Mędala, Ewangelia według świętego Jana, rozdziały 1-12. Wstęp. Przekład z oryginału. Komentarz, cz. 1. I. de la Potterie, Męka Jezusa Chrystusa według Ewangelii Jana, Kraków 2006. J. Klinkowski, Analiza dramatyczna Ewangelii św. Jana, Wrocław 2012. R. Popowski, Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu. Wydanie z pełną lokalizacją greckich haseł, kluczem polsko-greckim oraz indeksem form czasownikowych, Warszawa 1995.
Nie śmiem uważać, że jest to jedyne, słuszne, pełne i definitywne tłumaczenie! Po prostu chciałem to uczynić, aby zrozumieć pewne myśli, które Jan ukrył w prologu. Chciałem też, abyście i wy mogli zrozumieć, może lepiej niż zwykle, o co chodzi w tym tajemniczym prologu Janowym.
Na [samym] początku było Słowo i Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało i bez niego (nie) stało się ani jedno [z tego, co jest]. To, co się stało w Nim, życiem było, i życie było światłem ludzi.
I Światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała.
(Był) człowiek wysłany od Boga – na imię mu Jan.
Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o Świetle, aby wszyscy uwierzyli przez nie(go).
Nie był on Światłem, ale [został posłany] aby zaświadczył o Świetle.
Było Światło prawdziwe, [Słowo], które oświetla każdego człowieka, przychodząc na świat [gdzie mieszkają ludzie].
Na świecie [gdzie mieszkają ludzie] było i [wszech]świat przez nie stał się, lecz świat [który uległ wpływom złego ducha] Go nie poznał.
Do swoich przyszło i swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby stali się dziećmi Bożymi. [Dało moc] tym, którzy wierzą w imię Jego.
On nie zrodził się z krwi ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale został zrodzony z Boga.
I [to zrodzone z Boga] Słowo ciałem stało się i rozbiło namiot wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę Jego, chwałę, jako Jednorodzonego, który przyszedł od Ojca. [To Słowo Wcielone] jest pełne łaski i prawdy.
Jan świadczy o nim i zakrzyknął mówiąc: Ten był, (o) którym powiedziałem: [Ten] za mną przychodzący, przede mną stał się, bo pierwszy (ode) mnie był.
Bo z pełności jego my wszyscy wzięliśmy, [jak] i łaskę [prawdy] zamiast łaski [Prawa].
Bo Prawo przez Mojżesza dane zostało, łaska prawdy przyszła w Jezusie Pomazańcu.
Boga nikt (nie) zobaczył kiedykolwiek. Jednorodzony Bóg będący (w) łonie Ojca, On (nam) opowiedział [o Bogu].
I to właśnie Prolog Jonowy będziemy rozważali przez najbliższe dni.


