Ciągłość genealogiczna
Mateuszowi bardzo zależało na tym, by zachować ciągłość genealogiczną. Dlatego też podaje nam Jechoniasza jako zamykającego drugą czternastkę i tego samego Jechoniasza jako otwierającego trzecią czternastkę. Zależy mu na tym, by wszystko było ze sobą powiązane.
Być może zauważyliście, że od jakiegoś czasu podążałem za genealogią Mateusza, nieco pozostawiając genealogię Łukasza na uboczu. Wynika to z tego, że Łukasz stara się przedstawić genealogię bardziej uniwersalistyczną, sięgającą do Adama, czyli początki całej ludzkości. Co ciekawe – w okresie od Dawida do Józefa obie listy mają jedynie dwa, zbieżne ze sobą, imiona. Powód podałem w cz. 1 – tam chętnych, by sobie przypomnieć, odsyłam.
Trzecia czternastka
Co ciekawe – w trzeciej czternastce możemy spotkać tylko dwa imiona, które możemy odnaleźć w ST. Jest to Zorobabel (Ezd 2,2 i Ne 12,47) oraz Eleazar (1Mch 2,5; 6,43; 8,17. 2Mch 6, 17n. 18-26).
Zorobabel wspominany jest w Księdze Ezdrasza i w Księdze Nehemiasza, których głównym motywem jest powrót Narodu Wybranego z Babilonu do Ziemi Obiecanej. Natomiast Eleazar wspominany jest w 1 i 2 Księdze Machabejskiej i to w tych historiach, które traktują o próbie przymusowej hellenizacji Żydów.
Nie wiemy, czy to ich miał na myśli Mateusz. Możemy jedynie przypuszczać, że jest to możliwe. Byłby to ciekawy zabieg – Naród Wybrany powrócił z niewoli babilońskiej, zaczął odbudowę miasta i świątyni, i tak się zjednoczył między sobą, że mimo wielkiego trzęsienia kulturowego zafundowanego przez Seleucydów, uchronił się przed wpływami greckimi, o czym możemy się dowiedzieć dzięki wpleceniu postaci Eleazara. Równocześnie Mateusz spina ze sobą rok 538, czyli moment, kiedy Cyrus pozwala Izraelitom powrócić do ojczyzny i lata 190-141, kiedy to Palestyna przechodzi pod władzę Seleucydów, Antioch IV Epifanes bezcześci świątynię, kiedy zaczyna się prześladowanie religijne Żydów i ma swój początek powstanie machabejskie pod wodzą Judy Machabeusza. A dzięki temu od wspomnianego Eleazara do Jezusa pozostaje jakieś, mniej więcej, 100 lat.
Zorobabel
Kim jest Zorobabel?
W Księdze Ezdrasza możemy przeczytać: „A oto mieszkańcy tego okręgu, którzy przybyli z niewoli na obczyźnie; uprowadził ich na wygnanie do Babilonii Nabuchodonozor, król babiloński, lecz powrócili oni do Jerozolimy i Judy – każdy do swego miasta. Przybyli oni z Zorobabelem, Jozuem, Nehemiaszem, Serajaszem, Reelajaszem, Nachamanimem, Mardocheuszem, Bilszanem, Misparem, Bigwajem, Rechumem, Baaną” (Ezd 2, 1-2). Przytoczone tu imię Zorobabela, to hebrajskie Zerubbabel, co z akadyjskiego oznacza: Potomstwo Babilonu. Ale o to kolejna niespodzianka!
Zorobabel bowiem jest wspomniany w 1 Księdze Kronik! Krn 3, 19: „Synowie Pedajasza [syna Jechoniasza]: Zorobabel i Szimei. Synami Zorobabela: Meszullam i Chananiasz oraz ich siostra Szelomit”. Kto w końcu był ojcem Zorobabela? Pedajasz czy Salatiel? No cóż… Może to być ta sama osoba, ale w języku hebrajskim mająca inne imię lub przynajmniej inaczej brzmiące niż w języku grecki, w którym pisze Mateusz.
Zorobabel jest prawdziwie Potomstwem Babilonu. Chodzi bowiem o to, że najprawdopodobniej urodził się na obczyźnie.
W Księdze Nehemiasza możemy przeczytać o Zorobabelu przy okazji opisania sposobu utrzymania kapłanów i lewitów, otóż: „Za dni Zorobabela i za dni Nehemiasza cały Izrael składał udziały na utrzymanie śpiewaków i odźwiernych; i wydzielano świętą należność lewitom, a lewici wydzielali ją synom Aarona”.
Nowy rozdział
Ten czas, kiedy pojawia się Zorobabel, to czas wielkiej radości wśród Narodu Wybranego. Czas odnowienia przymierza z Bogiem (Ne 10), czas odbudowy ołtarza i Świątyni (Ezd 3-5). Pomimo różnych podstępów (np. Ezd 4, 7), którymi nieżyczliwi ludzie chcieli utrudnić, a nawet uniemożliwić odbudowę Jerozolimy Żydom, Naród Wybrany konsekwentnie dopełniał swoich powinności. I Jerozolima została odbudowana.
Ok. 400 r. dokonano wspomnianego wyżej odnowienia przymierza z Bogiem i sprzeciwiono się małżeństwom mieszanym. Żyd miał mieć żonę Żydówkę. I koniec dyskusji. Chodziło o to, by oczyścić krew.
Mój wykładowca ze ST powtarza często, że jest to pierwszy krok do stworzenia gett. Nam getta kojarzą się z II wojną światową, jednak jest to bardzo nieprecyzyjny skrót myślowy. Getta oznaczały bowiem pewnego rodzaju oddzielenie się Żydów od pozostałych nieczystych. Żydzi byli jednakowi kulturowo, mentalnie, religijnie i wszystko to, co się temu sprzeciwiało i było spoza tego małego świata, pozostawało niejako na zewnątrz, poza wspólnotą Żydów, do której nie miało dostępu.
Zaczęto uważać, że Prawo jest dla Żydów, zbawienie dla Żydów, a i Mesjasz będzie dla Żydów.
Niemniej, rozpoczął się nowy rozdział w historii Narodu Wybranego.


