GENEALOGIA MESJASZA, cz. 20

Logo

Skrót Mateuszowy 

Mateusz napisał, że Jozjasz był ojcem Jechoniasza (Mt 1, 11). Ale po drodze było jeszcze dwóch królów: Joachaz, syn Jozjasza, później Jojakim, syn Joachaza i dopiero po nim Jojakin, czyli Jechoniasz.

Mateusz robi pewien skrót, gdyż chce zakończyć etap przed przesiedleniem babilońskim na czternastu pokoleniach. Nie jest to błąd, raczej celowa zagrywka. Takie niby licentia poetica.

Joachaz panował 3 miesiące. Był złym człowiekiem, bo robił wszystko, co złe w oczach Pana. Tak samo z resztą Jojakim i Jechoniasz. Byli to pewnego rodzaju odstępcy. Chcieli rządzić po swojemu. I odbiło im się to czkawką.

Faraon, danina, podatki i Nabuchodonozor… 

Kiedy panował Joachaz, faraon Neko najechał Judę, uprowadził króla, nałożył daninę na kraj, a królem ustanowił Jojakima. Joachaz natomiast zmarł w Egipcie (2Krl 23, 31-35). Jak wiadomo – gdzie jest danina, tam muszą być podatki. No i były – dość spore. Jojakim panował jedenaście lat, ale za to został podbity przez Nabuchodonozora i choć się zbuntował, to niczego nie wskórał.

I kiedy panował Jojakin, Nabuchodonozor zdobył Judę. 16 marca 597roku Nabuchodonozor zdobył Jerozolimę i nastąpiło pierwsze przesiedlenie do Babilonu. Wtedy rozpoczyna swoją działalność prorok Ezechiel.

W 586 roku przed Chrystusem, Nabuchodonozor ponownie zdobywa i niszczy Jerozolimę (19 lipca) wraz ze świątynią (18 sierpnia), a było to za czasów Sedecjasza. Wtedy też dokonano drugiego przesiedlenia i nastąpił koniec Królestwa Judy.

Na przełomie 582/581 r. miało miejsce trzecie przesiedlenie.

Dlaczego to się wydarzyło? Przez niewierność Narodu Wybranego. To był skutek niewierności wobec Boga. 2Krl 24,3-4: „Jedynie z rozkazu Pana przyszło to na Judę… Także skutkiem [to było] krwi niewinnej, którą wylał [Jojakim] topiąc Jerozolimę w niewinnej krwi, Pan już nie chciał przebaczyć”.

Łzy

Księga Lamentacji – to ona opisuje dramat ludu niewiernego, który musi odejść z Jerozolimy. Całe te wydarzenia zostały opisane od strony interpretacyjnej tego zdarzenia, to znaczy: Bóg kara swój lud, który był niewierny.

Jeremiasz (tradycyjnie to jemu przypisuje się autorstwo Lm) pisze w lamentacjach: „Wołaj sercem do Pana, Dziewico, Córo Syjonu; niech łzy twe płynął jak rzeka we dnie i w nocy; nie dawaj sobie wytchnienia, niech źrenica oka nie zazna spoczynku” (Lm 2,18). Jeremiasz miał nadzieję na to, że Bóg zmieni zdanie, że może nie wyda Judy bezbożnym Babilończykom. Piękne jest jedno: nagle zero ofiar. Tylko łzy, serce wołające do Pana, błagania.

Tragedia podboju i deportacji nie była karą. Naprawdę! To była KONSEKWENCJA czynów Narodu Wybranego, jego niewierności, jego cudzołożenia z bożkami (o cudzołożeniu, do którego przyrównuje się czczenie innych bóstw pisali m.in. Ezechiel i Ozeasz). Naród wybrany był oblubienicą Boga, a Bóg był Oblubieńcem swego Ludu. Niczym mąż i żona – o tym pisał Salomon w Pnp, w których wyrażana jest ta piękna idea Narodu Wybranego jako małżonki Boga.

Ale Naród Wybrany stał się cudzołożnicą. Powtórzę raz jeszcze – to co się wydarzyło było KONSEKWENCJĄ czynów Izraela.

My mówimy nieraz: „Bóg pokarał!”.

Tyle, że Bóg nie kara! Bóg jest miłością (1J 4, 8)! Jan używa tu słowa pochodzącego od greckiego agape – miłowanie! Czym jest owo miłowanie? To gotowość oddania wszystkiego, nawet życia, osobie, którą się miłuje. To jest rzetelna miłość do końca, do całkowitej utraty siebie.

Bóg nie kara, bo On jest gotowy oddać Siebie za swój lud. A lud odwrócił się od Boga. Lud poszedł własnymi drogami. Nie był wierny! I w końcu lud musiał zjeść owoc swoich decyzji, wypić kielich goryczy, który sam napełnił swą niewiernością. Czy byli gotowi ponieść konsekwencje własnych decyzji? A czy ktoś z nas jest gotowy na to?

Mam takie wrażenie, że początkowo lud chciał wmówić innym, że to Bóg zesłał na nich karę. Ale lud w końcu zrozumiał. „Nawróć nas, Panie, do Ciebie wrócimy” (Lm 5, 21).

Lud stanął pod murem, wpadł w dół, który sam wykopał i zrozumiał, że nawrócenie wewnętrzne człowieka jest dziełem łaski. I to Bóg ich sprowadzi z powrotem. Bóg – bo sami nie wrócą – Jr 31, 7-40. Słowa Boga zapisane przez proroka Jeremiasza. Przeczytajcie je. Warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *