Logo

Łaska Prawa czy Prawdy? 

„Bo z pełności jego my wszyscy wzięliśmy, [jak] i łaskę [prawdy] zamiast łaski [Prawa]. Bo Prawo przez Mojżesza dane zostało, łaska prawdy przyszła w Jezusie Pomazańcu”.

Prawda o Bogu jest taka, że jest On Miłością i jest Jednym Bogiem, który nigdy nie jest samotny, gdyż jest Trójcą. Jeśli Bóg coś czyni, to czyni to z miłością i z miłości. I to jest najważniejsze.

A prawda o nas jest taka, że jesteśmy egoistami, narcyzami, egocentrykami – jednym słowem: grzesznikami. Jednak ten, który jest Miłością, może odmienić nasze życie. Ojciec ma moc uczynić nas Swoimi Dziećmi w Jego Synu mocą Ducha Świętego. On może tego dokonać w nas.

Prawo miało być wypełniane przez ludzi, ale ludzie łamali Prawo. „Prawo bowiem pociąga za sobą karzący gniew” – pisze św. Paweł (Rz 4, 15). Kiedy jest Prawo i go nie wypełniasz, a nawet łamiesz, wtedy rośnie sprawiedliwy gniew Pana.

O co chodzi? O prostą sprawę.

Prawo sprawiło, że Żydzi myśleli, że mogą SAMI ZASŁUŻYĆ, wysłużyć sobie, zbawienie. Jak wypełnię te wszystkie przepisy Prawa, to Bóg będzie musiał mi dać zbawienie. Ale w takim rozumieniu wszystko było skierowane ku „ja”: ja coś zrobię, ja zasłużę i ja dostanę od Boga, bo MI się należy, bo JA zasłużyłem. Jest to życie dla siebie. Nie o to chodziło w Prawie – ono miało nas skierować ku Bogu. Ale to się nie udało. Prawo stało się narzędziem naszego egoizmu.

I Jezus to zmienił. Prawo, które ściągało na nas karzący i sprawiedliwy gniew Boga, zostało zastąpione Prawdą: ja jestem grzesznikiem i potrzebuję pomocy Boga, aby trwać w wierności wobec Niego. Dlatego przyjmując Jezusa w Eucharystii, pozwalamy na to, by On przemieniał nasze życie, aby było ono życiem dla Ojca. Jezus mówi: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 54). I Jezus mówiąc o Ciele używa słowa SAKRS. Mamy jeść Jego konkretne ciało! To ludzkie mięso! To Ciało, które pomimo wszystkich pokus, pozostało wierne. Po co? Aby to Ciało przemieniło nasze ciała, niewierne i grzeszne. Abyśmy mogli być wierni Ojcu. By dać nam siłę do wytrwania w wierności do końca.

Bóg opowiedział nam o Bogu

„Boga nikt (nie) zobaczył kiedykolwiek. Jednorodzony Bóg będący (w) łonie Ojca, On  (nam) opowiedział [o Bogu]”.

Żaden człowiek nie był w stanie przybliżyć nam Boga. Dlatego Bóg Sam postanowił nam opowiedzieć o Sobie – przez Słowo. Bo to, jaki jest Bóg, dla nas jest zbawcze. Wszystko w Bogu jest z miłowania, w miłowaniu i dla miłowania. Przyjmując Jezusa w komunii pozwalamy na to, by On żył w nas i czynił nas Swoim Przybytkiem, Namiotem Spotkania, Świątynią, Tabernakulum. Stajemy się w Nim dziećmi Boga i żyjemy dla Boga.

Jeżeli uwierzymy Słowu w tę opowieść i stanie się ona dla nas sposobem na życie, na życie DLA BOGA, to będzie to życie szczęśliwe.

Miejmy serca szczere wobec Pana, oddane Panu i żyjące dla Pana.

Tego życzę Wam, sobie i wszystkim ludziom 🙂