…czyli czterdzieści dni drogi z Ewangelią wg św. Marka
W Wielkim Poście 2015 razem z małą grupką „Brewiarzowe Mordki” przebyliśmy drogę tych czterdziestu dni rozważając Ewangelię według świętego Marka, czyli Ewangelię dla katechumenów – jak uważa się powszechnie wśród wielu biblistów.
Zgłębianie treści tej Ewangelii niesamowicie pogłębiało sposób patrzenia na osobę Jezusa Chrystusa, Mesjasza, Syna Bożego. To po prostu zmieniało myślenie!
Dlatego pomyślałem sobie, że może warto te moje wypocinowe komentarze udostępnić. Postanowiłem je nieco zaktualizować, uporządkować i systematycznie (w miarę możliwości oczywiście) zamieszczać tutaj. No bo przecież nie są to treści w jakiś sposób zarezerwowane tylko dla mnie! Nie! To jest konkretne doświadczenie wiary, dar od Boga, którym, jak czuję, powinienem się dzielić. Dlatego ten „Brat nikt”. No bo kim jestem przed Tym, Który Jest? Bez Niego – nikim. Z Nim – usynowionym przez Syna dziedzicem. Bez Syna – też jestem nikim. Tylko W SYNU jestem usynowiony. Wszystkie więc niech będzie Syna. Niech oczy wszystkich będą wpatrzone w Syna. Nie we mnie, bo ja, bez Syna, byłbym nikim.
Pozdrawiam „Brewiarzowe Mordki” i życzę, by chcieli dzielić się własnym doświadczeniem wiary, bo jak wierzę, jest ono niesamowicie piękne. Bo i Wy jesteście piękni. Tacy, jacy jesteście.

