3. Warczenie Lwa – Mk 1, 16-28

 Lew Judy. Skąd to określenie? Dlaczego akurat jest stosowane do Jezusa w Ewangelii Marka? Próbując odpowiedzieć na to pytanie, sięgnę do książki R.A. Burridge’a, który pisze, że Ewangelia wg św. Marka dlatego otrzymała symbol lwa, gdyż lew ryczy na pustkowiu (Ps 104, 21; Am 3,4), a swoją Ewangelię autor zaczyna od „głosu wołającego na pustyni” (Mk 1, 3).

Jan był głosem lwa. Jednak to Jezus jest Lwem! Lwem, który króluje nad światem zwierząt i aniołów (Mk 1, 13). Jezus jest lwem, który przybywa, aby zacząć królować także nad człowiekiem.

Dlatego właśnie św. Marek Ewangelista jako symbol otrzymał lwa (Mateusz – człowiek, Łukasz – wół, Jan – orzeł). Cztery Ewangelie mówią o Jezusie który jest jeden, ale każda Ewangelia akcentuje coś innego w Jezusie. Dla Marka Jezus jest Lwem. Lwem, który nie zatrzyma się w swoim biegu. Jezus jest Lwem zwycięskim.

Powołanie pierwszych uczniów rozgrywa się w ziemi galilejskiej. Jezus nie wybiera pierwszych uczniów z elit, z wysokich warstw społecznych, ale przychodzi do rybaków. I do tego w Galilei! I powołuje Piotra i Andrzeja, a następnie Jakuba i Jana. Polski przekład akcentuje fakt, że oni „poszli za Nim”. Jednak jest to uproszczenie. W przypadku Piotra i Andrzeja Marek używa słowa „ekoluthesan”, a oznacza ono, że: „zaczęli Mu towarzyszyć”.  Natomiast w przypadku Jakuba i Jana padają słowa: „apelthon opiso autu” – „odeszli za Nim”.

Jest to o tyle ważne, że wybranie Jezusa związane jest z dwiema sprawami: towarzyszeniem Mu oraz odejściem od dotychczasowego życia i pójście za Nim w sensie dosłownym. Pójść za Jezusem to odejść, stracić (Jakub i Jan zostawiają swojego ojca w łodzi!) i pójść za Jezusem, aby Mu towarzyszyć. Czyli Jezus będzie dla mnie towarzyszem, jeśli ja będę chciał być Jego towarzyszem. Nie można inaczej.

Pójście za Jezusem jest stanięciem na drodze za Nim i z zaufaniem wobec Niego. A jeśli zaufam, On mnie obroni. I to nie byle jak!

Lew przyspiesza powoli kroku…

I nie jest to słodkie lwiątko, wygłaskany i cukierkowy baranek! Do ducha nieczystego Jezus mówi: „FIMOTHETI!”, a co to oznacza? „WŁÓŻ SOBIE KAGANIEC!”. Jezus nie dyskutuje ze złem! Jezus nie prosi zła o milczenie! Jezus mówi: „WŁÓŻ SOBIE KAGANIEC!” – oto, jak warczy Lew Judy.

On ma WŁADZĘ. Słowo EDZUSIAN pada dwukrotnie, w wersetach 22 i 27. W 27 ludzie mówią nie tyle o mocy (choć bezdyskusyjnie Jezus ma moc!), co o władzy. Marek ukazuje nam powoli, że Jezus jest panem świata zwierząt, aniołów, ale także ma władzę nad demonami.

Nic dziwnego że duch nieczysty opuszcza człowieka. Jezus nie chce, żeby demony mówiły o Nim. Dlaczego? Powodów może być kilka. Ale myślę, że najważniejsze jest to, że Jezus pragnie, aby ludzie sami dojrzeli do tego by uznać w Nim kogoś więcej, niż tylko szamana czy uzdrowiciela, których na ziemi pogan musiało być wielu. On jest królewskim Lwem Judy. I ludzie muszą to odkryć sami. Jezus objawi swoją królewskość. I myślę, że jak zawsze – będziemy mocno zaskoczeni.

Ojcze. Dziś chcę prosić Ciebie, aby Twój Syn uciszył demony mego życia, które mnie oskarżają, ograniczają i zniewalają. Wierze w to, że Twój Syn może to uczynić, bo ma nad nimi władzę. Proszę Ciebie także o to, by Duch Święty napełnił mnie zaufaniem wobec Twojego Syna, abym mógł odejść od mojego dotychczasowego życia, pójść za Nim i Jemu towarzyszyć. Pozwól mi i pomóż mi, Ojcze, zrobić ten decydujący krok odpowiedzi na wezwanie Twojego Syna, który z Toba żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *