2. Dobra wieść – Mk 1, 14-15

Niesamowicie poruszył mnie kiedyś fakt, że Jezus pojawia się jako „głoszący” dopiero wtedy, kiedy Jan przestaje być „głoszącym”. Jezus w żaden sposób nie pozwala na to, by zagłuszyć wołanie Jana. Kiedy natomiast Jan zostaje uwięziony, wtedy Jezus wypełnia niejako pustkę pozostawioną przez niego.

W czym różni się głoszenie Jezusa? W tym, że Jezus głosi: Ewangelię Bożą, wypełnienie się czasu i dopiero potem mówi o nawróceniu (u Jana zasadnicza treść głoszenia), a następnie dodaje: „i wierzcie w Ewangelię”.

Te dwa wersety są wręcz nafaszerowane tysiącem znaczeń. Dotknę przynajmniej tych najważniejszych.

Jezus przychodzi do Galilei, czyli do ziemi POGAN. Po ludzku rzecz biorąc powinien zacząć od Jerozolimy (tam przecież jest zbudowana okazała świątynia ku czci Boga!). On jednak zaczyna od Galilei. A w Galilei Żydzi wymieszali się z poganami i często przyjmowali ich zwyczaje, związane z wiarą w bożki. Żydzi z Jerozolimy uważali więc tę ziemię za nieczystą i godną potępienia. I tam przychodzi Jezus.

Mówi on do tych ludzi, że wypełnił się czas. Co to znaczy? Otóż Jezus mówi nie tyle „czas”, co „CZAS”. Wbrew pozorom różnica jest zasadnicza, ale nie w języku polskim. Sięgnijmy więc do greki.

W grece na określenie „czasu” mamy dwa słowa: chronos i kairos. Tłumacząc na język polski oba słowa oddajemy słowem: „czas”.

Chronos – od niego pochodzi nasza „chronologia”. To znaczy, że coś było wcześniej, coś będzie później, jedno zdarzenie następuje po drugim. I tego słowa Jezus NIE UŻYWA!

Jezus używa słowa kairos. Czym jest ten kairos? Jest to tak zawany „czas Boga”. Dla Boga bowiem wszystko (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość) wydarza się TU I TERAZ. Czyli kiedy Bóg obiecuje, że coś dla mnie uczyni, to uczyni to dla mnie wtedy, kiedy będę na to najbardziej gotowy, ale nie według mnie, ale według Niego.

Bóg nie zwraca zbyt dużej uwagi na chronos. Dlatego czasami trzeba czekać „długo” według naszego myślenia. Ale! Pismo Święte mówi, że dla Boga tysiąc lat jest jak jeden dzień, a jeden dzień jak tysiąc lat. Dla Boga chronos nie ma takiego znaczenia jak dla nas. Dla niego znaczenie ma KAIROS – czas wypełniania Jego woli wobec świata.

Nawrócenie – tu św. Marek używa słowa METANOEITE, a znaczy ono dosłownie: „zmieniajcie myślenie”. Jezus chce, żebyśmy przestali myśleć tak, jak myślą ludzie. Więc jak mamy myśleć? Po Jezusowemu! J I to jest związane z Ewangelią i z wiarą w nią.

„Pisteuete en to euangelio”  – wierzcie w dobrą wieść. Jaka jest to dobra wieść? Czym ona jest?

1 Kor 15. Św. Paweł pisze: „Przypominam wam bracia EWANGELIĘ, (…)
że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, że został pogrzebany,
że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem, i że ukazał się…”.

Rz 1, 1-2. Ten sam św. Paweł: „Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do Ewangelii Bożej, którą Bóg przedtem zapowiedział przez swoich proroków w Pismach Świętych. Jest to Ewangelia o Jego Synu…”.

I wróćmy do Marka.

Mk 1, 1. „Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego”. Jednak greckie zdanie można przetłumaczyć w trójnasób: tak, jak wyżej, albo „Początek Ewangelii o Jezusie…”,
ale także: „Początek Ewangelii, KTÓRĄ JEST Jezus Chrystus, Syn Boży”. I to trzecie tłumaczenie wydaje się być najbardziej precyzyjnym!

Dobra wieść dla nas, to sam Jezus. A więc musimy zmienić myślenie przyjmując
z wiarą osobę Jezusa Chrystusa. Musimy uwierzyć w Niego. Musimy zacząć myśleć i żyć tak, jak On, bo On jest NASZYM ZBAWIENIEM.

Lew już mruczy. Lew opuścił pustynię. Lew Judy szykuje się do skoku. Kiedy ryknie – odmieni wszystko!

Boże, daj mi łaskę zmiany myślenia. Pozwól mi uwierzyć, że Jezus jest dla mnie najlepszą nowiną. Otwórz mnie na Jego Osobę i daj mi siłę, bym bez wytchnienia biegł za Nim.

Pozwól mi usłyszeć wyzwalający ryk Lwa Judy. Pozwól mi usłyszeć głos Twojego Syna, Ojcze, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Trójjedyny Bóg na wieki wieków. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *