GENEALOGIA MESJASZA cz. 15

Logo

Błąd młodego władcy 

Roboam, syn Salomona, zrobił jedne błąd. Zamiast posłuchać rady Starszych, doradców jego ojca, wolał posłuchać młodzieńców, którzy doradzali mu rzeczy miłe jego uszom (1Krl 12,8). Dlatego to właśnie on jest odpowiedzialny za rozłam Królestwa.

Jeroboam, ten, który od proroka Achiasza otrzymał dziesiątą część podartego, nowego płaszcza, powrócił do Jerozolimy z Egiptu. To właśnie on w imieniu ludu prosił o to, by Roboam ulżył im w okrutnej pańszczyźnie. No i właśnie wtedy Roboam posłuchał rady młodzieńców i stwierdził: „Mój ojciec nałożył na was jarzmo, a ja dołożę do waszego jarzma. Mój ojciec karcił was biczami, ja zaś będę was karcił biczami z cierni” (1Krl 12, 14).

Budzenie strachu nigdy nie przysłuży się jedności. Mądry władca służy ludowi i słucha ludu, nie jest belką ciążącą na ramionach swych poddanych. Roboam jednak dał się poprowadzić młodzieńczej butności. I to był problem.

Mamy więc dwie postacie: Roboama i Jeroboama. I teraz uwaga! Królestwo Dawida zostało podzielone! Mamy rok 931 przed Chrystusem. Powstały wtedy dwa królestwa: Judzkie, którego stolicą była Jerozolima i które pozostało w rękach rodu Dawida (Królestwo Południowe) oraz Królestwo Izraelskie, które obwołało królem Jeroboama, sługę Samuela, według zapowiedzi proroka (Królestwo Północne).

Królestwo Północne – Izrael, a Królestwo Południowe – Juda i tak już do końca. Genealogia Jezusa pozostaje wierna zapowiedzi danej Dawidowi, dlatego pozostaniemy w Judzie. Jednak chciałbym wam powiedzieć jeszcze kilka słów o królestwie Północnym.

Dla zadowolenia ludu wszystko (?) 

Jeroboam bał się, że gdy Izraelici będą chodzić do jerozolimskiej świątyni, by składać ofiary, źle się to skończy dla jego królestwa i znów jego poddani powrócą pod panowanie Radu Dawida. Dlatego sporządził dwa złote cielce, okrzyknął je „Bogiem Izraela, który wyprowadził lud z Egiptu”, ustawił je w Betel i w Dan, urządził przybytki na wyżynach, wybrał spośród zwykłego ludu kapłanów (nie byli to lewici!) i ustanowił święta na wzór świąt w Jerozolimie.

Jeden wielki kult bałwochwalczy!

Każdy podział zawsze kończy się tak samo! Pozwala się na wszystko, byle tylko nie doprowadzić do pojednania.

Królestwo Izraela, Północe, ma jeszcze jedną nazwę, bardzo dobrze znaną – Samaria. Za czasów Jezusa Samarię trzeba było omijać, jeśli szło się do Galilei, bo była to zmienia nieczystych ludzi. A Jezus chodził przez Samarię, a nawet rozmawiał z kobietą i pił wodę, którą ona Mu podała (J4). Jezus chciał połączyć bowiem to, co przez człowieka zostało podzielone.

Kolejni królowie i ci pominięci

Choć powstało Królestwo Izraela, my pozostaniemy w Królestwie Judy. Mateusz Ewangelista jest niesamowicie precyzyjny w kwestii zachowania linii królewskiej w genealogii Jezusa, choć zdarza się mu opuścić czasami kilka postaci.

Roboam nie może poszczycić się wspaniałymi rządami. Również Juda (Królestwo Judy) stawiał stele, budował wyżyny i aszery przy ołtarzach na wzgórzu i pod drzewami zielonymi. Do tego został złupiony przez Egipt. To możemy przeczytać w 1Krl 14, 21-31.

Później królami byli Abijjam (1Krl 15, 1-8), Asa (1Krl 15, 9-24), Jozafat (1Krl 22, 41-51), Joram (2Krl 8, 16-24), Ochozjasz (2Krl 8,25-29 i 9, 27-29), Joasz (2Krl 12, 1-22), Amazjasz (2Krl 14, 1-22), Azariasz (2Krl 15, 1-7), Jotam (2Krl 15, 32-38) i Achaz (2Krl 16, 1-20).

Z wymienionych tu królów, św. Mateusz w genealogii pomija: Ochozjasza, Joasza i Amazjasza. Co to za królowie?

Otóż – Ochozjasz to król, który czynił to, co złe w oczach Pana. Joasz czynił to, co słuszne w oczach Pana, gdyż pouczał go kapłan Jojada. Lecz nie usunął wyżyn, więc lud nadal składał ofiary krwawe i kadzielne Bożkom. Zarządził naprawę Świątyni, choć złoto oddał Chazadowi, królowi Aramu, by ten nie napadał na Jerozolimę. Sam król został zamordowany. Jego następcą był Amazjasz, jego syn. Wzmianka o nim informuje nas, że jest to człowiek, który czynił to, co dobre w oczach Pana, postępował jak jego ojciec, choć nie były jego czyny tak słuszne, jak czyny króla Dawida. Trochę z pychy wdał się w konflikt z królem Izraela – Joachazem. Skończył się on grabieżą Jerozolimy i Świątyni, oraz zabraniem niewolników do Samarii. Sam Amazjasz zginął z ręki spiskowców.

Nie ma błędu w stwierdzeniu św. Mateusza, że Joram był ojcem Ozjasza. Choć dzielą ich trzej inni królowie. Najważniejsze jest to, że zachowana jest linia genealogiczna. W Biblii często stosuje się ten zabieg.

Wszyscy trzej wymienieni tu, choć pominięci przez Mateusza królowie, wykazują tendencję zmierzania ku poprawie. Choć Ochozjasz wypada źle i tak tez jest oceniony przez autora 2Krl, to trzeba zauważyć, że jego następcy zdecydowanie działają lepiej – choć nadal pozostają tylko ludźmi, którym grozi popadnięcie w pychę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *