Dwie bardzo ważne sprawy!
Pierwsza – nierozerwalność małżeńska. Druga – pozwolenie, aby dzieci przychodziły do Jezusa.
W sprawie małżeństwa Jezus jest bardzo precyzyjny. Nie trzeba nawet komentować stwierdzenia o nierozerwalności małżeństwa. Widać tu jednak dwie istotne sprawy: pierwsza – Bóg ustanowił małżeństwo jako świętą jedność; druga – to Mojżesz (a więc człowiek) dopuścił rozwód. Nie Bóg. A my mamy postępować według woli Boga, nie człowieka.
Kwestię nierozerwalności małżeństwa Jezus uzasadnia cytatami z Rdz 1, 27 i 2, 24. To też są bardzo ważne teksty! One mówią wprost o JEDNOŚCI w małżeństwie.
Rdz 1, 27: „Stworzył więc Bóg człowieka, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”. Bóg stworzył JEDNEGO człowieka tak, jak On jest JEDEN. Ale JEDEN człowiek, to kobieta i mężczyzna, natomiast JEDEN Bóg to Trójca. Jedność we wspólnocie! Co więcej! Tylko ta jedność daje płodność! Tak, jak Bóg ma moc stwórczą, tak też mają ją małżonkowie (choć ograniczoną, bo tylko Bóg jest wszechmogący). Małżonkowie, razem, otrzymali przykazanie: „Bądźcie płodni…”. Bądźcie, a nie bądź. A więc: dawajcie życie! Tak, jak Bóg daje życie… (Rdz 1, 28).
Rdz 2, 24: „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swoją żoną TAK ŚCIŚLE, że stają się jednym ciałem”.
Co jest prawdziwym małżeństwem?
Wspólnota jedności kobiety i mężczyzny, którzy łącząc się w jedno ciało, są w potencjalnej możności dania życia.
To jest małżeństwo.
To jest prawdziwa miłość!
Tak chciał Bóg. I żaden człowiek nie ma prawda tego zmieniać. ŻADEN!
W każdym innym wypadku – tak, jak mówi Jezus…
Wiem, że to nie jest łatwe. Ale to jest ważne!
Druga sprawa, a więc dzieci…
9, 37: „Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię Moje, Mnie przyjmuje”, a chwilę po tych słowach Jezusa (10, 13), uczniowie nie pozwalają dzieciom przychodzić do Jezusa. Z zazdrości moim zdaniem. Bo uczniowie chcieli, żeby do nich należało królestwo, a Jezus pokazał, że należy ono do dzieci, które przecież nic nie mają… Nic.
Dzieci mają PRAWO i PIERWSZEŃSTWO w byciu blisko Jezusa. I koniec tematu! o!
Jezu.
Dziękuję Ci za jedność moich rodziców, dzięki której mam życie. I dziękuję Ci za wszystkich ludzi, żyjących w jedności sakramentalnej. Proszę Cię także, abyś tych, którzy przez złe decyzje zatracili jedność, doprowadził do jedności z Tobą. I za dzieci ci dziękuję. Za to, że jesteś im tak bardzo bliski. Naucz mnie szacunku dla wszystkich małżeństw i pomóż mi prowadzić dzieci do Ciebie. Pozwól mi być jak dziecko. Amen.

