Archiwum kategorii: #oJedenDzieńBliżej

#oJedenDzieńBliżej – 1. Zwiędłe liście

Przerasta mnie trochę ten tekst Izajasza, bo obnaża grzech, skalanie, bunt i prawdę o tym, że wszystkie nasze dobre czyny są warte tyle, ile skrwawiona szmata. Nie wzywamy imienia Boga, bo wstydzimy się naszych słabości. Jego obecność wymusza konieczność skonfrontowania się z PRAWDĄ o nas samych – jesteśmy jak zwiędłe liście. A jednak Izajasz woła: „obyś rozdarł niebiosa i zstąpił”. Wiedział, że Bóg zobaczy naszą słabość, a nie wahał się domagać tego, by Pan zstąpił! Wiedział, co zobaczy Bóg, gdy przyjdzie. Wiedział doskonale, jak bardzo jesteśmy skalani, zbuntowani i grzeszni. Ale wiedział coś jeszcze – Bóg jest Twórcą, a my gliną. Bez Jego przyjścia nic się nie zmieni. My się nie zmienimy. Przyjście Jezusa stało się dla nas momentem ważnym, bo udzielona nam została łaska, która może sprawić, że staniemy się inni – umocnieni, bez zarzutu. Bóg chce nas zmienić, przemienić to nasze życie, by było warte więcej niż suche liście miotane wiatrem. On jest wierny, choć my tacy nie jesteśmy i będzie walczył o nas, nawet jeśli my uznamy samych siebie za przegranych. Da nam nowe życie. Trzeba jednak włożyć trochę wysiłku w czuwanie na Jego przyjście, które jest znów #oJedenDzieńBliżej. Przyjście, które może stać się nowym początkiem. Przyjście, które może wywrócić nasze życie do góry nogami.

Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 3-7
Ps 80, 2ac i 3b. 15-16. 18-19
1 Kor 1, 3-9
Mk 13, 33-37