GENEALOGIA MESJASZA, cz. 25

Logo

Światło 

„I Światło w ciemności ukazuje się i ciemność go nie opanowała”.

Wyszła całkiem ciekawa konstrukcja gramatyczna tego zdania. Ja w tym widzę jedną rzecz: Światło zawsze ukazuje się w ciemności, a ciemność nigdy go nie opanowała i nie opanuje. Tak – w ciemnościach mojego egoizmu, pychy, narcyzmu, ukazuje się nieustannie światło, którego żadna ciemność nie jest w stanie opanować. Tym Światłem jest On – Jezus. Jest dla mnie i dla świata pogrążonego w mroku egoizmu światłem życia, bowiem On żyje dla Boga. I dlatego są tacy, którzy chcą stłamsić Go, zabić, zniszczyć, wyrzekają się Go, wiem… On jest wyrzutem, grudką soli w oku, jest znakiem dla nas, ludzi żyjących dla siebie, a ostatecznie umierających bez nadziei, że można żyć dla Boga oddać się Mu w pełni, stracić dla Niego wszystko – i żyć nawet po śmierci.

Jan 

„Był człowiek wysłany od Boga – na imię mu Jan. Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o Świetle, aby wszyscy uwierzyli przez Niego”.

Tak, Jan daje świadectwo o Jezusie. Inni mogą uwierzyć dzięki świadectwu Jana.

„Nie był on Światłem, ale [został posłany] aby zaświadczył o Świetle”. Kim są posłani? To prorocy. Oni są zawsze wysyłani, aby zaświadczać, aby świadczyć, wołać, pouczać. Jan jest ostatnim, starotestamentalnym prorokiem posłanym przez Boga. Prorokiem, który prorokuje w Duchu Eliasza. Kiedy Eliasz był brany do Nieba na ognistym rydwanie, Elizeusz był tego świadkiem. I Eliasz zrzucił mu swój płaszcz. Był to znak, że oto Eliasz ma udział w duchu prorockim Eliasza, niejako część tego ducha. Jan ma płaszcz z wielbłąda na sobie (Mk1, 6). Jan ma udział w duchu prorockim Eliasza.

Świat

„Było Światło prawdziwe, [Słowo], które oświetla każdego człowieka, przychodząc na świat [gdzie mieszkają ludzie]. Na świecie [gdzie mieszkają ludzie] było i [wszech]świat przez nie stał się, lecz świat [który uległ wpływom złego ducha] Go nie poznał. Do swoich przyszło i swoi Go nie przyjęli”.

Jan używa tam, gdzie pojawia się „świat” greckiego słowa: „kósmos”. To słowo ma wiele znaczeń, a jego interpretacja może być bardzo bogata. Te nawiasy kwadratowe mają pomóc w zrozumieniu kontekstu, jaki mógł mieć na myśli Jan Ewangelista. Tak interpretuje to ks. Jan Klinkowski, a mi wydaje się, że jest to dobra interpretacja.

Światłem dla nas, wzorem postępowania, jest Jezus Chrystus. On to stworzył cały wszechświat i On jest przyczyną zaistnienia wszechświata (czyli wszystkiego tego, co istnieje). Przyszedł On na świat ludzi, czyli na Ziemię. Ale oni Go nie poznali (ba! My go nie poznaliśmy). Jan ma na myśli to, że nie doszło w nas do zmiany moralnej postawy, choć stanął przed nami sam Bóg, Pan wszechświata. My wciąż chcemy żyć dla siebie i czynić wszystko tak, jak gdybyśmy byli sami bogami dla siebie.

Ulegliśmy złemu duchowi (Rdz 3, 4-5) i nie potrafiliśmy uznać, że Bóg jest naszym Panem i że Niego należymy. My wciąż chcemy należeć do samych siebie – oto nasz problem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *